Opowieść o mydle (cz.I)

Zanim zabierzemy Cię w świat bańki mydlanej…mieniącej się kolorami tęczy i pełen pachnącej piany, nie można nie wspomnieć o jej historii…

DSC00463

Pani Fason: Mydło jest elementem codziennej pielęgnacji, które tak bardzo „wmydliło się” w codzienność, że niemal nie zauważamy jego obecności. A co byłoby gdyby nagle tego mydła zabrakło? No właśnie, kiedyś mydło nie było tak powszechne, było towarem luksusowym. Proces jego wytwarzania był niebezpieczny i zajmowali się nim wyspecjalizowani rzemieślnicy. Nawet samo mydło nie bywało bezpieczne, znane są przypadki w historii kiedy mydło wywoływało nie tyle silne reakcje uczuleniowe co po prostu chemiczne poparzenia (nieumiejętnie wytworzone bądź w wyniku błędu, może stać się wyjątkowo żrącą substancją). W dzisiejszych czasach proces wytwarzania mydła jest dokładnie znany i zbadany mamy zatem pewność, że nie zdarzą się takie niespodzianki.

Pan Fason: Pierwszych wzmianek o mydlarstwie możemy się doszukiwać już w starożytności. Nie mniej jednak w początkach swej historii mydło było wykorzystywane głównie w garbarniach do zmiękczania skór i w sukiennictwie do czyszczenia wełny. Później jego losy wiążą się nadal bardziej z praniem niż z kąpielą. Mydło w formie produktu toaletowego do użytku osobistego pojawia się w okresie średniowiecza. Oczywiście, jak możemy się domyśleć, nie jest jednak w tym czasie produktem powszechnym. Mydło jest luksusem i to drogim – obłożone jest dodatkowymi podatkami królewskimi. Co ciekawe , nie tylko z tego powodu jest niechętnie używane.

Pani Fason: A ja myślałam że dodatkowy podatek to wystarczający powód by zniechęcić ;) Dlaczego zatem ówczesny rynek nie był dla mydła sprzyjający?

Pan Fason: Otóż z powodu powszechnego przekonania o szkodliwości wszelkich kąpieli. Niechęć do niego miała także inne powody i to całkiem nawet z naszej perspektywy zrozumiałe. Jak już wspomniałaś związane było to z trudnym procesem produkcji mydła i technologią w której łatwo było o błąd. W efekcie pomyłek powstawał środek silnie drażniący a czasem nawet żrący.

Pani Fason: Tak,dlatego produkcją zajmowali się jedynie wyspecjalizowani rzemieślnicy a receptury przekazywane były z pokolenia na pokolenie.

Pan Fason:Pomimo iż niektóre narody znały pielęgnacyjne właściwości mydła oraz zalety higieny, istniały nawet prestiżowe, regionalnie mydlarnie, które cieszyły się zaufaniem klientów (świadczyć mogą o tym prezenty arystokracji czynione sobie nawzajem z cieszących się sławą mydeł włoskich) to właściwie dopiero wiek XIX wprowadził mydła na salony, a później do każdej łazienki.

Pani Fason: Tak, jednak wówczas nadal był to środek wymagający sporej reklamy, by mógł wejść w powszechne używanie. Panujące bowiem przekonanie, że kąpiele źle wpływają na zdrowie, podrażnienia skóry powodowane przez źle zrobione mydła, wszystko to wpływało na wysoką cenę tego produktu. Cóż, naprawdę dobre mydła były drogie i uważane za bardzo ekskluzywne.

Pan Fason: W XIX w. następują zmiany w sposobach zmydlania wcześniej przeprowadzanego na gorąco. Próby różnych technik zmydlania były już przeprowadzane znacznie wcześniej, ale właściwe dopiero w połowie XIX w. Michel Chevreul formuje naukowe podstawy procesu zmydlania. Powoli zaczynają upowszechniać się mydła wytwarzane technologią na zimno.

 

Pani Fason: W połowie XIX w mydła nadal produkowane były w niewielkich ilościach w małych manufakturach i uważane były za bardzo luksusowy i specjalny towar. Najstarsze i najbardziej znane ośrodki mydlarskie w Europie skupiają się w Hiszpanii (Kastylia) Italii (Florencja) i Francji (Prowansja). I to właśnie Francuzom przypisuje się wynalezienie mydeł perfumowanych.

Pan Fason: O mydłach perfumowanych i w ogóle o dalszych losach tego wyjątkowego produktu opowiemy Państwu już za tydzień…serdecznie zapraszamy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s