Giełda antyków w galerii handlowej

W ostatnim czasie podbiła nasze serca pewna wyjątkowa inicjatywa. Są to wydarzenia już jakiś czas organizowane w centrach handlowych, jak dotąd jednak nie było nam dane by brać w nich udział. Giełda staroci w galerii handlowej- to połączenie „dwóch światów”, niezwykle przypadło nam do gustu. Dlatego w miniony weekend postanowiliśmy odwiedzić galerię Tarnovia i organizowaną tam giełdę staroci.

DSC_0110OPIS

Galeria oferuje nam w swoich butikach już najnowsze wiosenne kolekcje, można więc uzupełnić na wiosnę swoją garderobę, z czego postanowiłam skorzystać i ja :) Tym bardziej, że w Tarnovii swoje sklepy ma kilka moich ulubionych polskich marek. Wiosna to zawsze dobry czas by troszkę „odświeżyć” swój styl (choć właściwie to każda pora roku jest dobra ;) ).

Wracając jednak do samej idei giełdy… Po zaopatrzeniu się już w najnowsze „krzyki mody” z wiosenno-letnich kolekcji, można na giełdzie wypatrzyć doskonałe dodatki, które uzupełnią nasze stylizacje. Co najważniejsze, będą to dodatki oryginalne, niepowtarzalne i z duszą. Taki też charakter nadadzą naszym ubraniom. Wtedy nawet kombinezon z „sieciówki” ma szanse stać się niepowtarzalną kreacją. Proszę sobie wyobrazić, bardzo współczesne stylizacje – minimalistyczne, proste, monochromatyczne, z nowoczesnych sztucznych materiałów; wzbogacone np. leciwą bransoletą czy naszyjnikiem albo kapeluszem z epoki…to jest to, o co chodzi w modzie.

Czy nie za tę umiejętność łączenia podziwiamy wiele ikon stylu? Często też właśnie ta umiejętność zestawiania intrygujących kompozycji, przyciąga nas na strony internetowe „fashionistek”, ”blogerek modowych” i „szafiarek” :) Może czas najwyższy spróbować samemu? Niekoniecznie trzeba od razu szaleć z różowym szalem „boa” ;) Można zacząć od klasycznych i bezpiecznych zestawień oraz ponadczasowych rozwiązań.

Co można zatem znaleźć na takich giełdach? (Z natury wpisu pominę już wspaniałe meble, obrazy, książki, porcelanę itp.). Przede wszystkim mamy rzeczy w różnym przedziale cenowym. To ważna informacja, ponieważ często mam wrażenie, że boimy się nawet zapytać o cenę tych, które nam się podobają, w obawie, że ta zwali nas z nóg. Tymczasem np. piękne stare torebki były w cenach zaczynających się od 35zł. Biżuterię w zależności od kruszcu z jakiego jest wykonana można było kupić już od 5zł. Do tego: modne obecnie kołnierzyki, misternie wykonane rękawiczki oraz aktualny „modowy” szał – kapelusze. Wspaniale, że wracają do łask. Warto chociaż porównać te, które są obecnie produkowane masowo (w pierwszej lepszej sieci sklepów) z tymi, które były kiedyś robione ręcznie przez modystki. Taka giełda jest wspaniałą okazją do porównań. Może wiele nas nauczyć o modzie i różnych jej obliczach. Od antyków i staroci możemy nauczyć się szlachetności form, jakości wykonania, dbałości o detale. To ważna edukacja – otwiera nas bowiem na piękno i uczy umiejętności jego dostrzegania. Cenna jest ta możliwość obcowania z antykami w miejscach takich jak centra handlowe.

DSC_0116

A jak przebiegała nasza wizyta w galerii i na giełdzie?

Pani Fason: Obiecałam sobie, że tym razem nie kupię żadnej porcelany…niestety ;)…jak zwykle dałam się uwieść królewskim kształtom bawarskiego kompletu. No i budżet przeznaczony na odświeżanie garderoby nieco się skurczył ;). Ja, z racji mojej ogromnej słabości do porcelany, nie mogłam sobie odmówić oglądnięcia każdej z dostępnych filiżanek. Samo oglądanie sprawiało mi wielką przyjemność. Ogromną wiedzą o porcelanie dysponują też wystawcy. Jeśli więc sami nie jesteśmy znawcami tematu, warto z tej wiedzy skorzystać przy zakupie. Niezwykłą przyjemnością były też rozmowy z antykwariuszami. To osoby pełne pasji, z misją odkrywania dla nas skarbów, potrafiące je często poddać renowacji, która daje im nowe życie. Niektóre z historii odnalezienia różnych przedmiotów, są nie mniej wciągające od przygód Indiany Jonesa ;).

Pan Fason: Do fotorelacji z wydarzenia wybraliśmy kilka zdjęć z samej giełdy, które oddają jej piękno i różnorodność. Żałować można jedynie, że stoisk było stosunkowo mało. Chciałoby się ich dużo więcej, tym bardziej, że przestrzeń na to pozwalała.

GIEŁDA

Pani Fason: Gdyby stoisk było więcej, brakło by nam dnia żeby wszystko zobaczyć :)

Pan Fason: No tak, to Twoje oglądanie każdej serwetki, filiżanki czy sztućców z każdej strony – nawet tej, której nie mają ;)

Pani Fason: Ty również oglądasz wnikliwie… oj sam dobrze wiesz, że obcowanie z antykiem to przyjemność sama w sobie…

Pan Fason: … ależ oczywiście :) To zrozumiałe, że jeśli już wybraliśmy się na takie wydarzenie, to właśnie po to, by nacieszyć nim zmysły do woli. Poza porcelaną, naszą uwagę na giełdzie przykuły piękne lalki. Ze względu na strój, jak i hipnotyzujące, niezwykłe oczy, nadające im szczególnie „żywego” tchnienia :).

LALKI

Pani Fason: Najważniejsze były jednak torebki, głównie ze względu na to, że mamy je od jakiegoś czasu na „tapecie wpisów” ;). No i oczywiście jedna z nich zasiliła kolekcję naszej pracowni. Mamy nadzieję, że już wkrótce wykorzystamy ją w sesji zdjęciowej, ponieważ inspiruje wyjątkowo.

DSC_0141

Pan Fason: Podsumowując tę niezwykle miło spędzoną niedziele, chciałbym dodać, że takie wydarzenia są nie tylko piękne ale i pożyteczne. Warto na nich bywać. Nawet jeśli nic nie kupujemy – na wszelkich takich giełdach staroci stykamy się z niezwykłym pięknem i kunsztem. Pamiętajmy, ze większość z tych przedmiotów była projektowana i wykonana w jakimś stopniu ręcznie – bez zaawansowanych technologii i komputerów. Potrafiono jednak stworzyć rzeczy piękne, dopracowane, które były pełne uroku i wysublimowanych detali. Estetyka i precyzja wykonania dotyczyły także rzeczy niewidocznych na pierwszy rzut oka. Myślę, że poza samym zachwytem, możemy się też z tych obserwacji wiele nauczyć. Możemy też nabrać szacunku dla dawnych projektantów i wykonawców tych przedmiotów, którzy potrafili, przy pomocy ograniczonych możliwości technicznych, stworzyć dzieła sztuki.

 

Wydarzenie zostało zrealizowane dzięki współpracy; EVENT WORLD i Galerii Tarnovia.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Giełda antyków w galerii handlowej

  1. Też byłam :) to było już trzecie tego typu wydarzenie w tej galerii, niestety w porównaniu z poprzednimi wydarzeniami na tej edycji wystawców było zdecydowanie mniej :( a to wielka szkoda. Wydaje mi się też że na poprzednich giełdach było też więcej samych oglądających, ale ja byłam w sobotę nie wiem jak było w niedzielę.

    Polubienie

  2. Mia dla mnie to nie było wydarzenie . Giełda antyków w galerii ,jest to zapewne ciekawe zestawienie w tle produkty współczesne i rzeczy stworzone ,nawet jeśli powstały w dawnych fabrykach. Można podziwiać nie tylko piękno tych rzeczy ale porównać na miejscu jakość wykonania. Jednego czego będzie brakować na takich galerianych giełdach to klimat, tego nie da się stworzyć w galerii ,jeśli ktoś z czytających pamięta dawną „tandete” w Krakowie ten wie o czym mówię. Oczywiście popieram tego typu akcje ponieważ tez uwielbiam antyki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s