„Z cukrem czy bez?”- badanie stylu

Moja praca z klientami zawsze zaczyna się od spotkania; dobrej kawy i długiej rozmowy :) Zadaję bardzo wiele pytań i skrupulatnie analizuje odpowiedzi. Obserwuje klienta/kę (najchętniej w ich własnym środowisku- wtedy mogę dokładnie zbadać styl :) ) Nigdy jednak nie narzucam własnych zamiłowań! To bardzo ważne w pracy stylisty by odłożyć swój własny gust. Najlepiej zostawiać w domu (on najczęściej jest mniej kapryśny od stylu i rzadko się obraża- uwierzcie mi nie cierpi i potrafi się doskonale sobą zająć).

Przychodzę do klienta służąc mu własną wiedzą o sztuce, modzie i jej historii oraz wiedzą z zakresu dresscode oraz z zakresu kolorów, kompozycji, i typów sylwetek oraz sposobami na ich ujarzmienie ;). Nie ma tu miejsca na moje „widzi mi się”. Jestem od początku do końca skupiona na kliencie, najważniejsze jest dla mnie ( i jest to miarą mojego sukcesu) by klient poczuł się dobrze ze sobą, a ubranie było jego drugą skórą. Czasami jest to proste, często trudniejsze. Zdarza się, że po zmianie garderoby człowiek automatycznie się prostuje unosi głowę, wygląda i staje się pewniejszy siebie. Właśnie postawa jaką przybiera w danym ubraniu wskazuje na tzw. „to jest to!”, trzeba jednak uważać by nie pomylić jej z postawą „ależ jestem w tym spięty” (podpowiem że w tej ocenie pomaga mina zainteresowanego ;) ). Najwspanialsze w tej pracy jest to kiedy klient/ka nosi ubrania, które na sesji zostały wybrane i czuje się w nich doskonale a co najważniejsze doskonale w nich wygląda!

DSC00703

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s