Czary mary kreatywność – czyli zlot wiedźm i czarownic na zamku Lipowieckim

Ostatnią wakacyjną niedzielę (30.08.2015) nasza pracownia spędziła w miejscu pełnym czarownych legend. Gościliśmy bowiem na zamku Lipowieckim, a to za sprawą rokrocznie odbywającego się tam zlotu wiedźm i czarownic. W tym roku wydarzenie to było organizowane po raz jedenasty! Dlaczego my postanowiliśmy „polecieć”? Przyciągnęły nas po prostu czary…

Pani Fason: … I mój wiedźmowy zew ;) Bardzo chciałam zobaczyć tę nieco alternatywnie stylową imprezę ;) To co interesuje mnie najbardziej to ludzka kreatywność w tworzeniu stylizacji. Zarówno tych codziennych jak i tych nieco mniej… A to właśnie na takich wydarzeniach możemy sobie pozwolić na największy luz w kreacjach.

Pan Fason: Dlatego nie zastanawialiśmy się długo. Padła zatem decyzja, że nie tylko zjawimy się tam w charakterze gości ale również czynnie wesprzemy tę szaloną inicjatywę. I tak zrodził się pomysł na zorganizowanie ścianki „press foto”. Na której do pozowania zaprosiliśmy kilka osób, w najciekawszych naszym zdaniem stylizacjach.

Pani Fason: Wspaniale było wyławiać ich z tłumu. Chociaż wcale zadanie to nie było łatwe, ponieważ osób przebranych było naprawdę dużo a stroje były wymyślne i bardzo dopracowane.

Wspaniale było przyglądać się kreacjom, które tworzyły wspólnie całe rodziny lub grupy przyjaciół.  Widać było, że doskonale się ze sobą bawią. Wspólne przebieranie się i wcielanie w różne role zapewne bardzo zbliża i integruje. To jest to co wyróżnia znacząco to wydarzenie na tle innych. Jest to wspaniała inicjatywa dla całych rodzin. Każdy, zarówno dzieci jak i dorośli znajdą na tym zlocie atrakcje dla siebie. Polecamy przekonać się o tym za rok samemu :)

Na nasz czerwony dywan zaprosiliśmy;

Czarodziejską mamę z malutkim czarodziejem – niezwykle sympatyczny duet ubrany ze smakiem i wyczuciem. Miło było patrzeć. A młody czarodziej był po prostu hipnotyzujący. Wielki plus za maskotkę; czarnego kotka, to bardzo klimatyczne akcesorium dodawało smaczku. (Ja kocham koty, więc nie mogłam na to nie zwrócić uwagi ;) )

zlzot czarow

Kolejną stylizacje, która przykuła naszą uwagę wyróżniała kompletność i staranność w przygotowaniu. Zarówno strój jak i makijaż były bardzo dopracowane. Kreacja stworzona z różnych materiałów, cieszyła oko mnogością struktur i faktur. Dość mroczna w wydźwięku, bardzo klimatycznie gotycka, nie dawała się nie zauważyć.

zlot czarow

Kluczowym elementem wielu kreacji było stylowe nakrycie głowy lub odpowiednia fryzura. Mnie absolutnie oczarowała tylko jedna, świadcząca o niebywałej kreatywności właścicielki. Wymyślna fryzura w stylu „ptasiego gniazda” zestawiona została z bardziej powściągliwą stylizacją, w której najmocniejszym akcentem były czerwone buty z piórami. Prosta sukienka plus ciekawe zakolanówki, trochę klimatycznej biżuterii, mocno podkreślona talia – prosty przepis na bardzo wyrazisty „look”. Magicznego wyrazu całości nadawały również mroczne szkła kontaktowe. Dla mnie to absolutnie stylizacja TOP!

zlot czarow3

Kolejną postacią, którą koniecznie musieliśmy zaprosić na nasz czerwony dywan była Malutka Czarownica. Trudno by było nie odnieść się tutaj bezpośrednio do książki, którą lata temu popełnił Otfried  Preussler. Wszak na miotle tej uroczej czarownicy siedział nie kto inny tylko Abraksas :) Wróciły moje wspomnienia z dzieciństwa, była to bowiem jedna z moich ulubionych powieści. Całość stroju, wizualnie bardzo plastyczna i spójna. Rezygnacja z klasycznej czerni to strzał w 10. Bowiem wybór jakiegokolwiek koloru zdecydowanie wyróżnia postać w tłumie „czarnych wiedźm”. Ogromny plus za wybór „butów z pazurem” (jestem przekonana, że 95% dziewczynek założyłoby do tego jakiś rodzaj pantofelków ;) tymczasem właśnie te buty grają tu ważną rolę, bo całości nadają charakteru). Bardzo lubię interpretacje stylizacji, w których widać tylko subtelną inspirację tematem. Całość pozostała jednak absolutnie autorskim tworem. Wyszło pięknie! No i miotła z krukiem – genialna… :) ABRAKADABRYCZNE TOP!

zlot czarow2

Na naszym czerwonym dywanie nie mogło też zabraknąć wyjątkowej rodziny, nie tylko wspaniale wyglądali każdy z osobna, ale również razem tworzyli wyjątkowy obrazek. Stylizacje przemyślane w najdrobniejszych szczegółach zdradzały ogromne wyczucie stylu. Przemyślane akcesoria nadawały całości magicznego i nieco tajemniczego charakteru. Po prostu roztaczali wokół siebie magiczną aurę. Było mi niezwykle miło móc wkroczyć na chwilę do ich wyjątkowego świata. Moją uwagę w pierwszej kolejności zwrócił cylinder, który zakupili w sklepie z antykami. O jej, oryginalny stary cylinder… po prostu mnie wołał. Tak sobie pomyślałam, że jest jednak coś wyjątkowego w ludziach, którzy doceniają takie rzeczy. Doceniają i potrafią wplatać je tak pięknie w swoją rzeczywistość. To ta wyjątkowa artystyczna wrażliwość na „szlachetność rzeczy”, o której chcemy pisać. Na uwagę zasługiwał też makijaż jednej z czarownic bardzo plastyczny i wyważony, prowadzony lekką ręką i bardzo ładnie zakomponowany na twarzy. Całość projektu była bardzo gustowna i nie przesadzona, a jednocześnie absolutnie czarodziejska. Gdybym miała przyznać Grand Prix za całokształt, to wyłącznie tym postaciom.

zlot czarow4

Pan Fason: Zgadzam się, zdecydowanie postacie te robiły najlepsze wrażenie, również aktorsko.

Warto wspomnieć również, iż na wydarzeniu zorganizowane były wybory miss czarownic w dwóch kategoriach.

Wybrano małą miss czarownic:

DSC_0010bbb
mała miss czarownic 2015

oraz miss czarownic, dla której nasza pracownia ufundowała profesjonalną sesję zdjęciową wraz z charakteryzacją.

DSC_0039bc
miss czarownic 2015

Pani Fason: Nie możemy się już doczekać pracy z tak charyzmatyczną osobowością. Bardzo się cieszymy a efektami tej sesji na pewno podzielimy się na naszej stronie na fb. Jury w wyborze kierowało się nie tylko ogólnym wrażeniem jakie wywoływała czarownica, pod ocenę został poddany również sposób poruszania się na scenie oraz wiedźmowe atrybuty użyte w stylizacjach. Obu Paniom serdecznie gratulujemy zwycięstwa :)

Zapraszamy do obejrzenia niewielkiej galerii zdjęć z wydarzenia, a za rok zapraszamy na zlot :) Można będzie wcześniej wypożyczyć stroje w naszej pracowni. Chociaż sami zachęcamy do kreatywnego tworzenia własnych kreacji :)

Do galerii wybraliśmy kilka „smaczków”, które szczególnie zwracały uwagę a jednocześnie oddawały bardzo klimat i charakter tej „zaczarowanej imprezy”.

This slideshow requires JavaScript.

 

 

Advertisements

One thought on “Czary mary kreatywność – czyli zlot wiedźm i czarownic na zamku Lipowieckim

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s