Skandal i nagie fakty o dodatkach. Obnażamy pułapki, na które należy uważać, wybierając męską galanterię.

Trudno sobie wyobrazić elegancki strój bez właściwych dodatków. Właściwie elegancję tworzą dodatki. Dobry garnitur i koszula, najlepiej szyte na miarę, to prawdziwa wizytówka dżentelmena, ale to właśnie dodatki personalizują tę wizytówkę. O ile garniturów w szafie można mieć  kilka, o tyle dodatków można mieć nieprzebrane ilości, i za ich sprawą kreować każdego dnia, swój wyjątkowy wizerunek.

o elegancji od tyłu

Dziwne pisać o kropce nad „i” bez narysowania samego trzonu litery, prawda? Może i dziwnie, ale… Rozumiem, że na wysokiej klasy garnitur trzeba czasami odłożyć trochę pieniędzy. Z praktyki wiem, że chcąc rozpocząć przygodę z klasyczną elegancją najczęściej zaczynamy od zakupu tekstylnych dodatków. I niestety zazwyczaj są to najgorzej wydane pieniądze.

Przeciętne sklepy kuszą nas pozornie ekskluzywnymi wystawami, kuszą też miłe ekspedientki, zachwalając swoje „plastikowe” garnitury, koszule i galanterię. Jeśli nie znamy się na materiałach, ufamy rekomendacjom sprzedawców. Poza tym przecież większość kolegów z pracy nosi produkty tych firm. O zgrozo, wśród tej wątpliwej jakości, pojawiają się często marki powszechnie uznane za ekskluzywne. Tym bardziej praktyki stosowane w tych sklepach przyprawiają czasem o ból głowy. Niestety bywało, że pracując jako styliści na zlecenia tychże, obserwowaliśmy rozmaite skandaliczne wręcz rzeczy. Dlatego chciałbym uczulić Panów na wszelkie zasadzki, które mogą czyhać w takich miejscach.

pułapki „dodatkowe”

Pułapka „ostatni krzyk mody” – Dla dżentelmena zbyt głośno krzycząca moda to za duży hałas. Moda jest kapryśna a trendy zmieniają się z dnia na dzień. Jeśli ubieramy się modnie, zazwyczaj po latach, patrząc na swoje zdjęcia zastanawiamy się, jak mogliśmy nosić tak niegustowne rzeczy (popatrzcie na stylizacje z lat 80 i 90, które wtedy były szczytem mody…jak to teraz wygląda?). Jeśli natomiast stosujemy się do zasad klasycznej elegancji, fakt, że zdjęcie jest sprzed kilku lat rozpoznamy najczęściej dopiero po mniej licznych zmarszczkach na twarzy…;)

Pułapka „składu” – Dżentelmen ma alergię na poliester (włókna syntetyczne). Najprostszą opcją sprawdzenia czy materiał jest godny uwagi, jest jego metka ze składem, na uwagę zasługują jedynie materiały naturalne; wełny, bawełna, len i jedwab.

oznaczenia w języku angielskim; wool, cotton, linnen, silk

oznaczenia w języku francuskim; laine, coton, lin, soie

oznaczenia w języku niemieckim; wolle, baumwolle, lein, seide

Jeśli dodatek, który chcemy kupić w sklepie nie posiada metki ze składem powinno to wzmóc naszą czujność. Brak wszywki, to często sposób na ukrycie słabej jakości materiału. Często ekspedientki polecają nam jedwabne poszetki czy szale , zapominając dodać, że to „sztuczny” jedwab (rayon). Wprawny w boju elegant   łatwo rozpozna podpuchę, jednak na początku naszej eleganckiej przygody, nie jest to wcale takie proste.

Pułapka „bylejakości” – Dżentelmen docenia prace ludzkich rąk. Dobrej jakości produkty to nie tylko najwyższej klasy materiały. To przede wszystkim rzeczy, które są wykonane z dbałością o każdy szczegół. Na taki luksus, nie mogą sobie pozwolić pracownicy wielkich chińskich fabryk ;). Produkty „made in china” to raczej nie jest wybór godny dżentelmena. Poszetka rozmiaru 20/20 cm, obszyta maszynowo, w dodatku bez jakiejkolwiek metki, nawet w słynnym salonie „Pierre’a” powinna wzbudzić naszą wątpliwość.

Lepiej posiadać takich dodatków mniej , ale za to wysokiej jakości. Uwierzcie Państwo, ze to też po prostu widać, czy coś jest wykonane z dobrego materiału czy nie. Oczywiście, wszechobecny konsumpcjonizm zachęca nas do tego żebyśmy kupowali wciąż więcej i więcej. Ale my zadbajmy o to, żeby kupować lepiej – lepsze gatunkowo rzeczy, lepiej dobrane, klasyczne. Jak to się kiedyś mawiało dość często: Noblesse oblige..

fot.Pracownia FASON poszetka

Jak nie dać się wpędzić w pułapkę?

  •  PRZEDE WSZYSTKIM SPRAWDŹ INFORMACJE NA METCE!
  •  Zwróć uwagę na detale.
  •  Skorzystaj ze sprawdzonych adresów, sklepów i pracowni, którym warto zaufać :)

Zobacz koniecznie! HERSE 1868

 

 

 

 

Reklamy

5 uwag do wpisu “Skandal i nagie fakty o dodatkach. Obnażamy pułapki, na które należy uważać, wybierając męską galanterię.

  1. Według mnie, ostatnio wiele marek niestety stawia na „bylejakość”, ponieważ większość społeczeństwa chciałoby zapłacić za garnitur 500 zł, a nie trzy razy więcej. Nie zwracają również uwagi na to, czy krawat ma na metce napisane jedwab, czy poliester. Ja jednak również jestem zdania, że lepiej mieć mniej, a lepszej jakości.

    Polubienie

  2. Kiedyś przeczytałam mądre sowa – akurat w kontekście dodatków damskich, ale w sumie aktualne i w modzie męskiej – to było coś w stylu: niedroga sukienkę można uszlachetnić dobrymi dodatkami, a najdroższa sukienka od najlepszego krawca będzie wyglądać tandetnie, gdy uzupełnimy ją tandetnymi dodatkami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s