„Modna i… w duchu PRL” Konkursowy finał na czerwonym dywanie!

Muzeum Narodowe w Krakowie ciągle zaskakuje! :) Fenomenalna wystawa mody PRL’u w muzealnym gmachu głównym to wielkie i pozytywne zaskoczenie. Genialnie przygotowana, doskonale rozreklamowana. Nie dziwi więc fakt, iż jest na pewno wielkim sukcesem ośrodka. Zaplanowano cały bogaty cykl wydarzeń jej towarzyszących. Pokazy filmów, warsztaty i wykłady. Jednym z najbardziej zaskakujących pomysłów był konkurs na najlepszą stylizację „W duchu PRL”, którego finał odbył się 5 marca, w gmachu głównym muzeum.

WDUCHUPRLPOKAZ7

Konkurs, Muzeum Narodowe zorganizowało wspólnie ze Szkołą Artystycznego Projektowania Ubioru. Jakby tego było mało, finał konkursu – jako pokaz mody PRL – był wpisany w program CRACOW FASHION WEEK. Wszystkie zakwalifikowane uczestniczki zatem mogą się pochwalić, iż były modelkami na CFW ;)

WDUCHUPRLPOKAZ11

WDUCHUPRLPOKAZ10

Uczestnicy nadesłali na konkurs 56 zdjęć stylizacji, z których do finału zakwalifikowało się 20. I wcale nie było szaro, ani tym bardziej byle jak… Wszystkie interpretacje tematu były ciekawe, niektóre zabawne i kolorowe, inne bardziej poważne, niektóre całkiem modowe a inne bardziej rzeczywiste. Jury miało więc „bardzo twardy orzech do zgryzienia” ;) Przewodniczącym Jury był, nie kto inny ale sam Mistrz, Jerzy Antkowiak  – projektant i stylista legendarnej już „Mody Polskiej”.

Obrady Jury były pełne emocji…;)
ZWYCIĘSKIE STYLIZACJE
Zdjęcia konkursowe zwycięskich stylizacji. Zwyciężczyniom serdecznie gratulujemy!

Atmosfera na konkursie była absolutnie niezwykła. Bardzo się cieszymy, że możemy o tym pisać zarówno z perspektywy reportera, jak i również uczestnika :) No dobrze, czas zdradzić (dla tych którzy nie śledzą fp naszej pracowni), że Pani Fason nie mogła sobie odmówić wzięcia udziału w tej fascynującej zabawie… :) o tej konkursowej stylizacji przeczytasz tutaj

A co na temat konkursu mówią same uczestniczki?

Koleżanka podesłała mi link do konkursu, razem z pomysłem wykorzystania jednego ze zdjęć mojej stylizacji z fotosesji „Randka w Nowej Hucie„. -Mówi Anna Urban zdobywczyni II miejsca w konkursie :) – „(…)nie pamiętam już z jakiego powodu, ale byłam wtedy w złym nastroju i pomyślałam, że wyślę zdjęcie ot tak, żeby coś zrobić. Konkurs wspominam jak przygodę. Miło wspominam wszystkie sympatyczne konkursowiczki. Nie było rywalizacji jak na konkursie Miss :P Jedna dziewczyna mi poprawiła wystające ramiączko, druga zaproponowała skręcenie skręta (jako rekwizytu do występu, oczywiście :P).   Byłam zaskoczona reakcją publiczności na moją stylizację. Nieznajomi ludzie po pokazie mówili mi, że mi kibicowali + Jerzy Antkowiak porównał mnie do Małgorzaty Braunek. Jak tu się nie zachłysnąć sławą ?:P A tak serio, moc pozytywnych wrażeń, nowe doświadczenie, no i jestem bardziej skłonna do przyjmowania spontanicznych decyzji.

Z rozmowy z Ewą Mroczkowską -laureatką III miejsca, dowiadujemy się że; wzięła  udział w konkursie, zdecydowanie z powodu Jerzego Antkowiaka „(…) który na modzie  okresu PRLu zna się najlepiej. W tym konkursie był jednym z oceniających stylizacje. Poza tym styl vintage jest mi bardzo bliski, szczególnie w tym swojskim, polskim, nieco kiczowatym wydaniu z dziwacznymi wzorami i kreatywnymi rozwiązaniami, których wymagały niegdysiejsze niedobory wszystkiego.”

WDUCHUPRLPOKAZ5

Sam udział w konkursie był bardzo przypadkowy, dowiedziałam się o nim  za  pośrednictwem funpagea MNK na Fb.” -zdradziła nam w rozmowie, zwyciężczyni konkursu Anna Łęczyńska – „ Idea konkursu trafiona w 10, ponieważ żadna ze stylizacji nie mogła się powtórzyć. Każdy posiadał inne ubiory z tamtej epoki. Od samego początku traktowałam to, jako świetną zabawę. Wszystko działo się z dnia na dzień. W czwartek odbyła się sesja, a w  sobotę już byłam w Krakowie na pokazie. Bardzo miło wspominam ten czas, dziewczyny, które tam poznałam, chętnie wzięłabym udział w kolejnej odsłonie.Mój pomarańczowy komplecik pochodzi z Muzeum Ustrońskiego, gdzie został przekazany przez jedną z mieszkanek naszego miasta.  Podobał mi się, z uwagi na wielobarwnie drukowany materiał, bardzo wesoły. Jak określił moją stylizację pan Jerzy Antkowiak, „jak z festiwalu w Opolu”. I coś w tym jest, taka wesoła Maryla Rodowicz.

 

WDUCHUPRLPOKAZ4

Zdecydowałam się na udział w konkursie, bo wcześniej zwiedziłam wystawę „Modna i już”. Byłam nią tak oczarowana, że postanowiłam spróbować sama stworzyć taką stylizację.” Mówi jedna z uczestniczek Sabina Jurasz „Konkurs wspominam bardzo pozytywnie. Podobała mi się idea. Szkoda, że tylko trzy nagrodzone stylizacje, ale wybór niewątpliwie był trudny! Bardzo chętnie wzięłabym znów udział w podobnym przedsięwzięciu.” Stylizacja Pani Sabiny robiła furorę wśród internautów :) Zdobyła niemal 500 lajków :) „Inspirowałam się strojem codziennym (co widać:)), czyli modą, którą ludzie tworzyli sami – z tego co było dostępne. W doborze elementów mojej stylizacji, kierowałam się tym, aby wszystkie rzeczy były jakąś , można powiedzieć; pamiątką. Jedna z pierwszych sukienek uszytych przez moją ciocię, koronkowy kołnierzyk zrobiony na szydełku przez mamę, chusta i buty od babci, torba, z którą dziadek chodził do pracy w odlewni metalu ;) I autentyczne, najprawdziwsze okulary dziadka, w których zresztą niewiele było widać na wybiegu ;)” Tak o swojej stylizacji opowiada Pani Sabina, a na koniec dodaje coś bardzo ważnego; „Nie pamiętam czasów PRL’u, dlatego ciężko mi powiedzieć co o nich sądzę. Mam natomiast pewną refleksję; co do więzi jaka łączyła wtedy ludzi z ubraniami. Bardzo mi się podoba, że kiedyś o wiele bardziej przywiązywano się do tych rzeczy, szczególnie tych, które się samemu uszyło, zrobiło, czy też, zdobyło gdzieś z wielkim trudem. Były niewątpliwie unikatowe. Te babcine sukienki „pamiętają” nie raz naprawdę wspaniałe historie ;) Myślę, że to dążenie do oryginalności, samodzielne szycie i tworzenie własnych modeli, tak naprawdę, tworzenie „czegoś z niczego”, powinno być dla nas dzisiaj największą inspiracją.

Najlepsze stylizacje wg internautów ;)
Najlepsze stylizacje wg internautów ;)

Zdecydowałam się wziąć udział w konkursie, bo moda vintage to moja moda. Chodzę ubrana w rzeczy, które miałam na konkursie, na co dzień. Płaszcz z lisem służy mi już czwarty sezon.” – tak o udziale w konkursie wypowiada się Pani Katarzyna Urban. Lubie jakość stojącą za ubraniami z tamtych czasów. Pierwszy żakiet kupiony w vintage shopie w Wiedniu, ma taką właściwość, że jest zapinany na 3 guziki i haftkę od spodu. Jak zapinam te guziki, to haftka automatycznie sama wskakuje na miejsce i się zapina – tak jest skrojony ten żakiet!(…) jego podszewka jest lepiej uszyta niż większość współczesnych ubrań w sieciówkach

WDUCHUPRLPOKAZ8

Fasonowe top 10

Serdecznie gratulujemy pomysłów wszystkim 56 uczestnikom!!! Chcielibyśmy również, jako styliści i miłośnicy vintage wyróżnić kilka nie nagrodzonych w konkursie stylizacji. Naszym zdaniem, były to również doskonałe interpretacje tematu, które oddały absolutnie „ducha PRL” :)

Wyróżnienia z "fasonem" ;)
Wyróżnienia z „fasonem” ;)

O nagrodzonych w konkursie stylizacjach, oraz tych wyróżnionych przez nasz blog, będą Państwo mogli przeczytać więcej, w specjalnie poświęconych im wpisach :) Będą niepublikowane dotąd zdjęcia i trochę zakulisowych ploteczek…prosto z czerwonego dywanu…;) Zatem, zaglądajcie do nas koniecznie :)

I jeszcze taka mała dygresja…Co Państwo o tym sądzicie?

A czy to zestawienie nie przypomina Wam "sexu w wielkim mieście"? ;)
A czy to zestawienie nie przypomina Wam składu „sexu w wielkim mieście”? ;) Oczywiście w wersji PRL ;)
Advertisements

9 thoughts on “„Modna i… w duchu PRL” Konkursowy finał na czerwonym dywanie!

  1. Wygląda na to, że niekwestionowaną gwiazdą wydarzenia był Pan Jerzy Antkowiak. Muzeum faktycznie ostatnio zaskakuje. To chyba dobrze że tak bardzo wychodzą do ludzi:)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja się tak zastanawiam czy na pewno teraz są lepsze tkaniny? Bluzki które uszyła mi ciocia w liceum ze starej bawełny, mam do dziś. Piorę w pralce. Nie sądzę by te z bawełny w h&m wytrzymały dwie dekady;-)

      Lubię to

  2. Czasy PRLu były tak barwne, bo ludzie byli kreatywni. Polak potrafi, a skoro nic nie był w sklepach to ilość fantastycznych pomysłów tamtych lat jest dziś niepoliczalna:) Bardzo podoba mi się idea powrotu to tamtych unikalnych projektów! Fajna relacja – super!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Szkoda, że jak ostatnio byłam w Krakowie to nie odwiedziłam wystawy. Zastanawiałam się nad tym, ale zrezygnowałam. Może uda mi się zawitać przez święta. Kiedyś słyszałam, że właśnie w okresie PRL-u ubieraliśmy się bardziej kolorowo i bardziej kreatywnie. W sklepach ciężko było coś dostać, dlatego kombinowaliśmy na własną rękę. Później w latach 90. nasz styl zaczął zanikać, bo chłonęliśmy modę z zachodu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To prawda, że w okresie PRLu byliśmy bardziej kreatywni, niejako zmuszała do tego sytuacja. Moda na ulicach była zatem bardzo różnorodna. Czego nie można powiedzieć o współczesnych „trend-uniformach”. Zwraca też Pani uwagę na aspekt stylu – to bardzo ważne i trafne spostrzeżenie! Faktycznie, wtedy można jeszcze było mówić o stylu w modzie polskiej, jako o zjawisku. Obecnie raczej trudno utożsamiać style z jakimikolwiek narodami (poza Brytyjczykami,Francuzami,co też się powoli zmienia, i Włoską specyfiką). Niestety jako naród, nie mamy własnego stylu. A mięliśmy ku temu bardzo dobry fundament. Warto ten fundament zobaczyć na własne oczy, oglądając wystawę „Modna i już” :)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s